Rolnik na portalu społecznościowym

Każdego dnia portalom społecznościowym przybywa użytkowników. Zazwyczaj dominują je ludzie młodzi, ale oprócz podziału na wiek, równie łatwo można zauważyć obecność pewnych grup społecznych, np. polityków. Szczególnie teraz, kiedy czeka nas kampania wyborcza inna niż do tej pory, wyraźnie wzrosła ich aktywność na wszelkiego rodzaju blogach i serwisach internetowych, które mogą służyć do kontaktu z użytkownikami, czyli potencjalnymi wyborcami. To bardzo dobry przykład, który pozwala zaobserwować jak działania marketingowe powoli przenoszą się w środowisko internetowe.

Aby w podobny sposób umożliwić komunikację i rozwój rolnikom z całego świata, w Stanach Zjednoczonych powstał portal skierowany właśnie do nich (w Polsce ta sfera jest jeszcze słabo rozwinięta, typowo społecznościowych portali rolniczych mamy znikomą ilość i nie są one rozwinięte na tyle, by przyciągać wymagających użytkowników). Farmers For The Future ma być „siecią dla młodych i początkujących rolników” i jako taka właśnie daje możliwość zamieszczania zdjęć, wideo, możliwość prowadzenia własnego bloga lub udzielania się na forum. Po przeszło 3 tysiącach użytkowników (z czego znaczna większość to wciąż mieszkańcy Ameryki Północnej) i sporym ruchu na stronie możemy wnioskować, że tam idea takiego portalu się sprawdza. Jeden z forumowiczów napisał nam, że wprawdzie taka strona nie jest niezbędna, ale mimo to okazuje się bardzo pomocna ze względu na możliwość bezpośredniego zasięgnięcia porad i wymiany doświadczeń.

Tę opinię potwierdził w rozmowie młody rolnik Morgan McNeal, który na tym portalu ma możliwość „zadawania istotnych dla niego pytań i uczenia się od innych”. Inwentarz Morgana i jego ojca to 135 sztuk bydła (w tym zawiera się także hodowla i rozród bydła rzeźnego), a całe ich gospodarstwo zajmuje powierzchnię około 400 akrów (162 ha). To całkiem sporo, zwłaszcza, że oprócz tego angażują się także w lokalne żniwa. Posiadając farmę o takich rozmiarach Morgan ma jednak czas na surfowanie po Internecie. Być może jest to kwestia młodego wieku i idącego za tym zainteresowaniem nowoczesną technologią. Okazuje się bowiem, że amerykańscy rolnicy niewiele różnią się od nas, jeśli chodzi o stopień zaawansowania w korzystaniu z Internetu względem wieku. Morgan pisze: „myślę, że tutaj jest tak samo, to zależy po prostu od osoby. Wielu starszych rolników nie korzysta z takich rozwiązań, ja mam niewiele ponad 20 lat i korzystam z Internetu regularnie. W ten sposób łatwiej jest sprawdzać rynek, uzupełniać informacje o uprawie, nawozach, opryskiwaniu, to dobry sposób by odnaleźć poszukiwane sprzęty i porównać ceny. Wydaje mi się, że to coraz bardziej staje się częścią rolnictwa.”

Wg Morgana taki portal, oprócz zawierania znajomości, możliwości zadawania pytań i wymiany informacji przez rolników z całego kraju i świata, daje także sporo rozrywki. „Czasami można się po prostu zdrowo pośmiać po całym dniu pełnym obowiązków”, pisze.

I rzeczywiście, na forum porusza się przeróżne tematy. Najświeższe wątki to np. pytanie o najlepszą porę dnia na opryski, sposób na pozbycie się z pola łodygi kukurydzy po wieloletniej uprawie, prośba o ocenę jakości maszyn John Deere, opinie na temat zmieniających się cen płodów rolnych, czy w końcu wątek dotyczący… użyteczności najnowszych wynalazków telefonii komórkowej (tzw. Smart Phone’ów) w rolnictwie. Co więcej, obserwując forum można zauważyć, że użytkownicy są zazwyczaj bardzo przyjaźni i chętnie dzielą się swoimi doświadczeniami. Być może świadczy to właśnie o potrzebie takiej integracji.

Jak widać taki portal jest miejscem bardzo wszechstronnym, pod warunkiem, że mamy na to czas i lubimy poruszać się po Internecie. Jednak jak bardzo uciekalibyśmy od informatyzacji rolnictwa, nie da się ukryć, że trudno będzie się oprzeć tym nowinkom.

Czy takie portale społecznościowe mają szansę odnieść sukces w Polsce? A może mają państwo pomysł na to jak powinny one wyglądać i jakie tematy powinno się poruszać? Czy polski rolnik ma czas na zawieranie internetowych znajomości i czy będzie chciał wymieniać się doświadczeniem np. z farmerami z innych części świata? Zapraszamy do dyskusji!

Komentarze

Dodaj komentarz

Date

2010-05-12

Author

Magdalena Dechnik

Categories

gruuna

Trackback

Trackback-URL