Kampania marketingowa prosto z obory
Pewien rosyjski rolnik wyposażył technicznie swoją oborę. Nad boksami umieścił nowoczesne płaskie ekrany, dzięki którym pokazuje się zwierzętom zielone łąki oraz dziewiczą przyrodę. Przedsięwzięcie to ma na celu uszczęśliwić krowy – a tym samym przyczynić się do zwiększenia produkcji mleka. Poprzez różnego rodzaju blogi, pomysł ten stał się popularny również w innych krajach.
Osobliwe zdjęcia zostały pokazane przed kilkoma dniami na blogu English/Russia – technicy wnoszą do starej obory kilka nowoczesnych telewizorów oraz montują je nad boksami. Zdaniem właściciela obory zwierzęta są na łonie natury szczęśliwsze niż w zamknięciu – dlatego też chce, przynajmniej na ekranie, pokazać im zieloną trawę oraz błękitne niebo. To Krowi Raj w nowym wymiarze – i z nadzieją na więcej mleka.
Ktoś, kto zna się na krowach, wie od razu, że: to nie może funkcjonować. Mimo, wielokrotnie pojawiających się w minionych miesiącach, pomysłach na zwiększenie produkcji mleka – żadna krowa nie ma tak dobrego wzroku, aby móc rozpoznawać obrazy telewizyjne. Mimo to wiadomość o tym projekcie z Europy Wschodniej rozprzestrzeniła się natychmiast, informowały o tym różne strony internetowe. Nawet jeżeli większość osób ma mało wspólnego z branżą rolniczą oraz Internetem: dzięki niezwykłemu pomysłowi również rolnik ze swoim przedsiębiorstwem może stać się tutaj sławny. A gdy uda się już zwrócić na siebie uwagę i w tych okolicznościach przedstawić swoje produkty, może z małej chmury spaść dla przedsiębiorstwa duży deszcz.
{video1}
Za technicznym wyposażeniem obory kryje się również kampania marketingowa. Projekt ten wymyślił producent telewizorów. Na rosyjskiej stronie internetowej użytkownicy poznają tło tego »rewolucyjnego projektu badawczego«. Mogą oni na żywo zajrzeć do obory oraz robić zakłady, czy krowy „oglądające” telewizję rzeczywiście dają więcej mleka. Przy okazji zachwala się oczywiście wszystkie zalety nowego sprzętu RTV.
Jak oceniają Państwo tą kampanię marketingową? Czy umiecie sobie wyobrazić, że również w naszym kraju spróbuje się czegoś podobnego? Może mają Państwo pomysł na to, w jaki sposób nasi rolnicy mogliby zdobyć podobny rozgłos?
Trackbacks
Brak komunikatu dla tego artykułu.







Komentarze
Brak komentarza dla tego artykułu.